piątek, 1 stycznia 2016

Małe co nieco...

     Nowy Rok i postanowienia? Nie, nic nie postanawiam, żadnej poprawy, bo nigdy nie wiadomo, czy podołam wyzwaniom. Pewnie, że chciałabym  regularnie blogować, ale w moim przypadku różnie bywa... ja jak zwykle upadam i się podnoszę, więc chyba się podniosłam :) nie wiem na jak długo i nic sobie nie obiecuję, bo to nie jest zależne tylko ode mnie. Ale w grudniu poczyniłam małe szyjątka i kartki świąteczne, a także  filcowe etui na telefon.

                                               










Serca z worka jutowego bardzo mi przypadły do gustu i fajnie prezentują się przy kominku. Od córci dostałam zamówienie na jutowo-tildowe serducha :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz