poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Remonty... stare jak nowe:)

.... toć, to już wiosna? po Wielkiej Nocy? a u mnie Boże Narodzenie i choinka? Jak ten czas biegnie... a ja nie oglądam się za siebie,  sięgam w przyszłość.. Po świętach Bożego Narodzenia wzięliśmy się za remont w mieszkaniu, trwało to prawie, aż do Wielkanocy:) no trochę przed, tak że na Wielkanoc miałam już wszystko ogarnięte.
   Jakże moje zdziwienie dziś było wielkie, gdy nie mogłam znaleźć swojego bloga, bo zmieniany był system i wszystkie hasła zapisane wsiąkły, więc musiałam odzyskać hasło, gdy już to zrobiłam, to ku mojemu jeszcze większemu zaskoczeniu ujrzałam choinkę :) Taka to blogerka ze mnie, ale cóż może się spróbuję poprawić, może złapię jakiegoś powera:)
  Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających:) zwłaszcza Bernadkę i Alicję:)

     A to moja stara, lecz już nowa podłoga:)
                                               
Bartuś ma super ślizgawkę, a ja froterkę:)

4 komentarze:

  1. Ulka, ja tu do Ciebie często zaglądam, miałam się odezwać na maila , ale w końcu tu się odezwałaś.:) Jak się czujesz?Podłoga piękna, to chyba prawdziwe drewno?Przynajmniej tak wygląda. Jakoś nie lubię tych wszechobecnych paneli. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Alu, cieszę się, że mnie nie opuściłaś:) Zaraz po powrocie z sanatorium czułam się super, ale z biegiem czasu to się zmieniło, jednak nie mogę narzekać, bo bywało duo gorzej:) A podłoga, to 60-letnie odnowione deski sosnowe, też nie lubię paneli, Buziaki:) Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ... nie ma to jak piękne drewno .Świetna podłoga i ten połyski .... super. Cieszę się że udało Ci się wrócić na łono blogowania :) .
    Uleńko bardzo, bardzo dziękuje za miłą niespodziankę która to właśnie dzisiaj dotarła do mnie. ... jeszcze raz dziękuję ... uściski i buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypij herbatkę i pomyśl o mnie:) cieszę się, że sprawiłam Ci radość... buziaczki i uścisski:)

    OdpowiedzUsuń