wtorek, 22 kwietnia 2014

Mój ogród 2014

         Święta, święta i po... Dziś był piękny, słoneczny dzień wolny od pracy :) Chętnie wykorzystałam go pracując na działce, po świętach dobrze mi to zrobiło, stawy się trochę rozruszały, dotleniłam się:) zaczerpnęłam wit D, no i najważniejsze- moja działka przechodzi w końcu zamierzoną metamorfozę, którą...  zmniejszyłam...(mąż zmniejszył :)) warzywnik! Wszyscy... rodzina ciągle mi powtarzała, że po co tyle i na co 10 rodzajów kapusty, melony, dynie i cukinie, brukselki, duperelki itd, ale i tak będę to wszystko miała tylko mniej:)  więc nie będzie w tym roku ziemniaków, kapusta tylko pekińska. Zmieniłam plan sadzenia, mam trochę nowych pomysłów:)                                                                                                                   Moje nowe  kwiaty posadzone w ubiegłym roku, właśnie upiększają powoli moją działkę... najgorsze jest to, że nie pamiętam co gdzie posadziłam... a teraz wyglądam i odgaduję...
                                                          
                       Szachownica... nie pamiętam jaką kupiłam, więc nie mogę się doczekać kiedy rozkwitnie i zobaczę ją w  całej jej okazałości...
                                         
     Ten kwiat o ile pamiętam, to też jakaś odmiana szachownicy... hm... lisia..?
                                         
                                        

                                        
 Moje sadzonki z parapetu...
                                        
       A to mój pupil parapetowy:) jest przepiękny, gdy na niego patrzę to buzia sama mi się uśmiecha, w ubiegłym roku dostałam go od córci na Dzień Matki i do tej pory kwitnie i kwitnie i cieszy moje oczy :)
                                         
                      Hej, hej, a tam w oddali widać czerwone niebo, to zachód słońca nad Śniardwami :)                  
  A obok zygokaktus, czy grudniak... tak się zagalopował, że kwitnie do tej pory jak nigdy, śmieję się, że to alleopatia :)










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz