niedziela, 14 lipca 2013

Spacerkiem po lesie...

     W niedzielne popołudnie wybraliśmy się do lasu na spacer, oczywiście z przygotowanymi torebkami, tak na wszelki wypadek, gdyby się coś znalazło... A no i znalazło się... kurki i jagody, co prawda las w tym roku nie obfituje za bardzo w  dary natury, ale na pierogi wystarczyło a i jeszcze jutro jagodzianki będą :)
                                                              
                                        
                                        
                                      
   Pierogi z jagód i grzybów z mąki razowej... zabawiłam się tym razem w liczenie kalorii, no i wyliczyłam, że jeden pieróg z grzybami ma 76kcal, a z jagodami 69 kcal, mam nadzieję, że moje wyliczenia są ok :)
                                        
Farsz z kurek gotowy, tak szybko wzięłam się za robotę, że zdjęcia kurkom nie zrobiłam...
                                         
                                         
Z białej mąki, dla tych co im nie pasuje czarna mąka  :(
                                        
A to mój tegoroczny pierwszy zbiór lawendowy... bardzo skromny, z jednego małego krzaczka, a ile radości mi sprawił, wąchania nie było końca... chyba wywąchałam cały zapach :)
   Zdjęć znów nie opisałam....




4 komentarze:

  1. Ale pyszności nagotowałaś :)
    Ślinka mi prawie cieknie po brodzie

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozazdrościłam Ci i dziś nzrywałam trochę jagód, dłużej się nie dało w lesie wytrzymać , bo komary gryzły.
    Właśnie objadam się jagodami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A to się cieszę, bo to zdrowa zazdrość i smaczna :)

    OdpowiedzUsuń