środa, 17 lipca 2013

Hafcik powoli rośnie w krzyżyki...

... powoli stawiam xxx, a czas leci...
                                         
                                        
 
                                         

8 komentarzy:

  1. Oj,oj..... niedobrze to wygląda :( Spuchniete, czerwone i na pewno boli.......nie ma żartów.
    Współczuję, Ulka, u mnie dawno takiego stanu nie było, raczej nie dopuszczam do tego.Wyobrażam sobie jak boli.
    Wiesz Uleczko,że tylko od Ciebie zależy czy przestanie boleć.
    Im prędzej przejdziesz na dietę tym prędzej ręka wróci do normy.
    Wiem , że nie można się pohamować , jak się ma takie pyszności na talerzu, ale można pierogi zrobić z mąki bezglutenowej.
    Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie dieta bezglutenowa się sprawdza. Ostatnio pozwalam sobie nawet na czekoladę i nie dzieje się nic strasznego.
    Zastosuj chociaż kilka dni diety drDąbrowskiej zeby się oczyścić im dłużej będziesz zwlekać tym więcej dni będziesz musiała być na diecie.
    Trzymam kciuki za dobrą decyzję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Ala, dziś nie dam rady... jutro muszę przejść na dietę, drugi kciuk już jest identyczny... muszę, muszę, wiem, jutro dam rady... mąż mi pomoże, dziś naznosił warzyw, pomaga mi, gotuję leczo z cukinii, mam przecież tyle warzyw... co mi się w głowie poprzestawiało, nie pamiętam takiego kryzysu, Ala dziękuję, że jesteś, że mnie wspierasz, podajesz rękę, Ty wiesz jakie to ważne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz radę, nastrój się dzisiaj, że od jutra zaczynasz.
    Uszykuj sobie coś do zjedzenia na rano, żebyś miała gotowe jak wstaniesz i żeby inne rzeczy cie nie kusiły.
    Masz dobrego męża :)
    Na pewno Ci pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ala dziękuję :) pomoże, cały czas mi pomaga, tylko jest za bardzo wyrozumiały, bo nawet wtedy kiedy źle się odżywiam, to nie może mi powiedzieć NIE! Ale od jutra obiecał, że będzie krzyczał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ala metotreksat! ja tak bardzo się go boję! co ja robię! O Boże zapomniałam już! zapomnialam, że on istnieje, a ja go nie mogę brać!!! od teraz dieta !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie myśl o MTX.
    Wiesz przecież , że on ma spóźnione działanie.
    Szybciej zadziała dieta. Ja już to przerabiałam , brałam MTX i jednocześnie dieta i później nie wiedziałam co działa.

    Jak tam dzisiaj?
    Zaczęłaś?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ala zaczęłam, jestem na diecie, wczoraj jeszcze drugi kciuk mi zajęło, dziś boli, obrzęk mniejszy, zwiększyła się ruchomość i zmniejszyło zaczerwienienie, jest lepiej... Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń