poniedziałek, 1 lipca 2013

Lilie orientalne

  Mam wrażenie jakby mnie tu całe wieki nie było.... no trochę jednak...  ale to z braku czasu, na działce tyle pracy, do tego nowa koncepcja rodzi się w mojej głowie, na następny rok.  Tuje które rosną, obiecałam synowi, u niego będzie im lepiej, dziś mój mąż zauważył, że korzenie tuj podnoszą betonowy cokolik pod siatką, więc jak najszybciej trzeba je przenieść na nowe miejsce i dlatego powstaje nowy pomysł :) A tymczasem pięknie kwitną moje lilie, które wylądowały prze słupie od bielizny tylko na "chwilkę", a potem to już się tam zasiedziały, no i dobrze sobie radzą bo wyglądają cudownie :). Lato trwa, a ja jestem podziębiona, to ci urlop, a w sobotę jedziemy do Wilna, mam nadzieję, że syropy które nie tak dawno robiłam na zimę już teraz przyniosą mi ulgę :) rzs też się odzywa, łazi po stawach jak bezpański pies po wsi, to tu, to tam, z miejsca na miejsce się przenosi kiedy tylko ma ochotę :(
  
                                          
                                        
                                       
Z całej kolekcji ocalały mi tylko pomarańczowe, och szkoda, że wtedy nie było jeszcze komputerów, bo miałabym pamiątkę, a tak zostały mi tylko w pamięci... liliowe, żółte i najpiękniejsze biało-kremowe nakrapiane brązem.

5 komentarzy:

  1. To są te lilie smolinosy? Piękne są :)
    U mnie z 2 cebulek , które się zawieruszyły w ogrodzie po poprzednich właścicielach, urosła już spora gromadka. Ale już przekwitły.
    Miłego pobytu w Wilnie.
    I nie daj się RZSowi

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lilie kupiłam jako orientalne, ale ze względu na pomarańczowy kolor kwiatów, też przypominają mi stare smolinosy z ogródka babci, które były piękne i bardzo podobne. W sobotę mam zamiar zwiedzać Wilno i żaden rzs mi w tym nie przeszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w ogródku u sąsiadki są właśnie takie same jak smolinosy tylko ze 3 razy większe i wyższe, może Ty właśnie takie masz.
    Jak przechodzę koło sąsiadki to zaglądam przez płot, żeby podziwiać te piękności i kwitną właśnie teraz a smolinosy moje już daaaawno przekwitły.
    Obfotografuj to Wilno, jak przyjedziesz to puść parę fotek na bloga :)

    OdpowiedzUsuń