sobota, 8 czerwca 2013

Kryształki japońskie...to nie algi morskie...

 To nie są żadne algi morskie tylko kolonie bakterii, występują w Meksyku w niektórych gatunkach kaktusów, gdzie mają pod dostatkiem swego naturalnego pożywienia, czyli wody z cukrem.
Jako produkt uboczny metabolizmu tych symbiotycznie żyjących bakterii i drożdży powstaje z posłodzonej wody, soków owocowych i suszonych owoców orzeźwiający napój - kefir wodny. Zawiera m.in. dwutlenek węgla, alkohol etylowy i kwas mlekowy. Można go z powodzeniem otrzymywać w warunkach domowych. Produkowany jest również na skalę przemysłową na bazie soku z owoców czarnego bzu pod nazwą Carpe Diem.

Kefir wodny jest uważany za napój korzystny dla zdrowia, m.in. zwiększający odporność organizmu. Zdaniem niektórych użytkowników korzystne jest także wykonywanie okładów z kefiru albo przemywanie nim skóry (np. w celu łagodzenia łojotoku). Leczy również różne choroby ciała i choroby powstające z winy bakterii.

Otrzymywanie kefiru wodnego jest bardzo proste. Wystarczy bez używania metalowych przedmiotów co 1-4 dni podmieniać roztwór, w którym się znajdują. Optymalny czas fermentacji to 24-48 godzin - wówczas kefir wodny smakuje jak bezalkoholowy szampan. Po tym czasie napój traci na wartości, nabierając drożdżowego posmaku.
  • Hodowlę należy prowadzić w szklanym lub plastikowym słoju, który nie będzie szczelnie zamykany (podczas fermentacji powstaje dwutlenek węgla, który może rozsadzić zakręcone naczynie).
  • Skład roztworu: 1 litr przegotowanej lub odstanej wody, 2-6 łyżek cukru. Co tydzień w naczyniu z hodowlą trzeba wymienić na świeże: połówkę cytryny bez skórki (ze względu na środki chemiczne, którymi mogła być spryskana) i garść suszonych owoców (powinno się używać tylko takich, z których można w warunkach domowych wytworzyć sok i tylko takich, do których nie dodano konserwantów). Najlepsze do tego celu są: rodzynki, ananasy, ale też figi i daktyle.
  • "Kryształki" nie powinny być narażane na kontakt z metalowymi przedmiotami (szczególnie należy unikać aluminium). Pierwszy powód to kwaśne środowisko fermentującego roztworu, w którym może dochodzić do reakcji między metalami i kwasami, co może powodować kumulację metali w organizmach osób pijących kefir. Drugi to zakłócenia w pracy mitochondriów drożdży obecnych w roztworze, do których może dojść wskutek kontaktu z metalem i które prowadzą do obumierania kolonii. Dlatego tradycyjne receptury produkcji kefiru wodnego zakazują używania przedmiotów metalowych.
 Kryształki japońskie piję od miesiąca, bawię się nimi nadając wodzie różne smaki, dodaję po zlaniu wody inne owoce np, jabłka pokrojone w ćwiartki, z ananasem mi nie smakuje, ale z suszonymi śliwkami bardzo :)
    DIETĘ DR DĄBROWSKIEJ zakończyłam  na dziesiątym dniu i ponownie wrócę do niej w lipcu, wówczas będę mogła poszaleć z warzywkami w roli głównej, bo przede wszystkim zdrowe - z działki, więcej czasu będę mieć- bo wakacje :) ale i różnorodność warzyw jest o tej porze roku, teraz jestem ograniczona do sklepowych mrożonek i sałaty lodowej z eksportu, toteż i monotonia panowała w moim menu.
  
                                    
Hodowla moich kryształków, pomagają, czy nie, to piję - smakuje mi to pskudztwo, w pracy wszystkie pijemy i jest fajnie...:)

2 komentarze:

  1. Gratuluję ukończenia diety :)
    Kiedyś , dawno temu też miałam te kryształki

    OdpowiedzUsuń
  2. zawracanie głowy... ale piję :)

    OdpowiedzUsuń