środa, 29 maja 2013

Kociołek czarownicy :)

                        ZŁOTY PROSZEK DO KAWY 
     - 20 g imbiru (mielonego)
     -10 g kurkumy
     -10 g cynamonu
     -  2 łyżeczki zmielonego kminku
     Wszystko wymieszać i zamknąć w szczelnym pojemniczku.

1/3 łyżeczki "złotego proszku" wsypać do kawy, wymieszać i zalać wrzątkiem - taka kawa jest pyszna i zdrowsza, a także rozgrzewająca. "Złoty proszek" jest idealny dla smażonej cebuli, stanowią idealny duet :) na stawy też jest super,  skład mieszanki mówi sam za siebie.
         ********************************************************************
                      POPRAWNY TRYB ŻYCIA
   Czynniki, które decydują o naszym zdrowiu i naszej kondycji, są bardzo istotne dla mojego zdrowia, myślę, że nie tylko mojego, ale boję się tu wymądrzać, bo przelewam tylko tu wiedzę uzyskaną, którą wdrożyłam w życie i stanęłam na nogi, bo jak już pisałam nie przyjmuję prawie 8 miesięcy mtx ( od 7.10.2012r).

a) prawidłowy rytm snu i czuwania w ciągu doby,
  *   np. czas snu i wypoczynku 21-5 godz,
         praca                               6-16 godz
         czas dla bliskich              16-21 godz

b) odpowiednie dostosowanie warunków mieszkaniowych do strefy klimatycznej,
    *  np. ogrzewanie, aby nie było:
           - wilgoci,
           - zimna,
           - temperatury za wysokiej,

  
c)dostosowanie odżywiania się i ubierania do strefy klimatycznej,
    *   np. żywienie w naszej strefie powinno być:
            - energetycznie zrównoważone  i rozgrzewające,
       należy unikać jedzenia z natury gorącego, czyli:
             - tłuste i smażone potrawy,
             - alkohol
               * ubranie powinno być:
         - naturalne, które chroni przed wyziębieniem i przegrzaniem, organizm musi mieć ciepłe dłonie i stopy.
                (staram się mieć zimą zawsze wełniane rękawiczki i skarpety)
d)prawidłowa ilość ruchu,
     * 30 min marszu- człowiek musi się rozgrzać, ale nie spocić ( ja do tej zasady się nie stosuję, ze mnie pot się leje) skóra może być lekko wilgotna,
   e) higiena psychiczna,
         * odpoczynek i relaks mile widziany:)
    f)higiena ciała,
         * używać naturalnych środków czystości do ciała i do ubrań.( nie stosuję, lubię jak trochę choć pachnie, bez pachnideł ...? )

      Bardzo niebezpieczne dla zdrowia jest wychładzanie narządów przez odżywianie się głównie kanapkami, zimnymi posiłkami, zimną wodą - woda ogrzana do 90 stopni jest wychładzająca, a przegotowana i schłodzona jest obojętna, czyli dla mnie z rzs lepsza obojętna, muszę się bardziej pilnować, bo potrafię pić kranówkę i faktycznie w środku czuję zimno, coś w rodzaju gałki lodu, wyziębiająca też jest sól. Także rozgrzewać się i wygrzewać na słoneczku, mam nadzieję, że wkrótce będzie można :)
       **************************************************************
                       I DZIEŃ DIETY OWOCOWO- WARZYWNEJ DR. EWY DĄBROWSKIEJ

    Wczoraj nie wyszło mi, okazało się, ze jakaś wirusówka żołądkowa panuje i stąd moje sensacje żołądkowe, które przerwały mi rozpoczętą dietę. Czułam się okropnie, targały mną dreszcze, nudności i ból żołądka, dziś jest ok, więc trzymam się za słowo !
  rano 8godz : brokuły gotowane i jabłko ; nie chciałam na pusty żołądek jeść surowizny, chociaż wiem, że
                        jest wskazana.
 godz 10 ; jabłko, za mało !
 godz 12; sałatka z pokrzywy, pomidora sałaty, natki pietruszki i selera, z solą ziołową.... za dużo wrzuciłam                 natki pietruchy i nie mogłam przełknąć, także pogrzebałam, poszłam do sklepu po pomidora i 
                kolejne jabłko.
godz 17; o tej porze wracam do domu, i nie mam warunków, aby między 12 a 17 coś zjeść, więc z tego co
               tu widzę muszę zwiększyć porcje o godz 12. 
                      Po powrocie zjadłam warzywa z patelni, suchej oczywiście i tyle... za mało muszę podejrzeć 
               u Alicji :) 
Komentarze naprawdę mile widziane, ale i potrzebne :) słowa krytyki także :)

                                             
 Dzisiejsza sałatka pokrzywowa, mąż naskubał całą torbę wielką, jak dla kaczek i spytał nie będziesz teraz głodna ... ha, ha, bardzo śmieszne... 


                                               
          









 

2 komentarze:

  1. Czy ten "Złoty proszek" używasz codziennie czy kilka razy dziennie ? Mam problem , ja nie piję kawy, mogę go wsypać do herbaty? Piłaś kiedyś z herbatą?
    Poprawnego trybu życia też nie prowadzę :( , bo siedzę często po nocach przy komputerze.
    Alkohol ... hmmmm używam na imprezach ...
    Marszu.... nie stosuję...
    Wodę piję przegotowaną , to jeden plus
    Jedzenie jem przeważnie chłodne bo surowe, przynajmniej rano i wieczorem , obiady raczej ciepłe. Na słoneczku lubię si ę wygrzać ale raczej w ruchu.:)

    Mam nadzieję, że dzisiaj dobrze się czułaś . Jak na moje oko to chyba za mało jesz .
    Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Złoty proszek sypię do herbatek ziołowych, mi smakuje :)do cebuli, możesz go sypać gdzie Ci pasuje. Dziś czuję się ok, jutro dopiero drugi dzień... Masz rację, że jem za mało, muszę popracować nad tym, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń