niedziela, 21 kwietnia 2013

Raczkujące decupage....

Bardzo mi się podoba technika oklejania i lakierowania, czyli decoupage... tylko coś robię nie tak...robią mi się pęcherzyki podczas lakierowania, ale gdy już lakier jest suchy, pęcherzy nie ma :) tylko dlaczego one wcześniej się robią, co robię nie tak, czy za grubą warstwę lakieru nakładam ? bo chyba to nie jest normalne ...
                                        
                                               
Po wyschnięciu...
                                         
 Pędzle też mam niedobre myślę, że do farb powinny być miękkie, a do lakieru twardsze... takie moje spostrzeżenia, być może nadal się mylę... a dziś nawet zdjęcia mi nie wychodzą.... :(  słońce świeci, a ja jakiegoś doła mam, kolejny taki sam słoik... :( byle jak wyszedł :( na dodatek nie dla mnie :(  Wszystkim w koło się podobają... no te słoiki i chcą, i chcą i chcą... i nawet jak im pokazuję co nie tak mi wyszło, to i tak się cieszą, tylko mnie to nie cieszy i albo nauczę się robić jak należy, albo nic więcej nie zrobię! tzn. decupage nie będę robić, może to nie dla mnie, xxx mi wychodzi..." Dziewczyna" powoli się powiększa, a raczej jej tło...
                                        
 ... nadal słoik...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz